Review: Lovely - gold highlighter

21:19


Blog był nieżywy przez jakiś czas, miałam wiele zajęć w wakacje, a brak aparatu zrobił swoje. 9 października kupuje nowy. ;) Zachęcam do poczekania jeszcze kilka dni na post z outfitem, a dzisiaj przychodzę do Was z moją pierwszą recenzją kosmetyku.


Rozświetlacz ma formę prasowaną, więc powinien być wydajny. Można go dostać w szafie "Lovely" w każdym Rossmannie i chyba również w Naturze. Cena normalna to 8,99, ja dorwałam go na promocji za 7 zł.  Jedyna rzecz do jakiej mogę się przyczepić to plastikowe opakowanie, niezbyt trwałe, a napis na nakrętce pewnie zejdzie po kilku tygodniach użytkowania. Ten rozświetlacz świetnie wygląda na powiekach jako cień.  Jest sypki, ale mimo wszystko lekko miękki. Nie mogę rzec, że kremowy, ale ta sypkość różni się od tych, z którymi miałam styczność w przeszłości i dzięki temu się nie pyli oraz jest dobrze zmielony. To ważne przy nakładaniu - ma ogromy plus za konsystencje, jestem pod wrażeniem. Dodatkowo łatwo się aplikuje, szybko rozprowadza i doda uroku każdemu makijażowi.


Przede wszystkim nie zawiera drobinek brokatu, który mógłby przemieszczać się po całej twarzy i denerwować. Tworzy cudowną, mieniącą się taflę w ciepłym odcieniu złota. Chociaż dla mojej jasnej karnacji, odpowiedni wydałby się jego brat: sliver, sklepowe światło utrudniało mi podjęcie decyzji i w końcu skusiłam się na wersję gold.  Nie żałuję.


Cena: 
Konsystencja: 
Opakowanie: 
Trwałość: 
Kolor: 

Łączna ocena to 5/6, bo minusem jest wyłącznie opakowanie. Gdy tylko go wypróbowałam skradł moje serce na wieki. Miałam go na sobie 7 godzin i wyglądał na nienaruszony, tak samo jakbym dopiero co zrobiła makijaż. 

Niestety przez moje dziurawe ręce (lub duchy, które go zrzuciły z parapetu), rozpadł się na miliony małych kawałków i mogłam się nim cieszyć nie więcej niż 1 dzień. Jest mi przykro, ale wiem, że to moja wina i nie mogę kierować pretensji do nikogo innego. 


You Might Also Like

13 komentarze

  1. Ponadczasowa strata T^T zawszę cierpię, gdy to dzieje się z moimi kosmetykami. Z Lovely mam róż, w takim samym opakowaniu, ale mnie nie zachwyca. Bardzo ciężko się go nakłada.
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozświetlacz, szkoda tylko, że opakowanie nie jest najlepsze.

    porcelain-butterflies.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. mozesz uzyc rubbing alcohol (sorki nie pamietam jak w polsce to naywacie ) i go sklepic :) ja tak robie ja mi cienie sie potluka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się rozwalił. :< Nigdy go nie próbowałam, a po Twojej recenzji muszę powiedzieć, że zachęciłas mnie do zakupu. :)

    MÓJ BLOG - KLIK ♥
    Proszę o pomoc w kliknięciach, z góry dziękuję. :*
    DRESSLINK ♥
    DRESSLINK ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam go, ale może spróbuj całkiem rozkruszyć i używać w proszku pędzelkiem

    OdpowiedzUsuń
  6. powodzenia w wyborze nowego sprzętu :)
    bardzo fajna recenzja :)
    zapraszam Mój blog - byAjina

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna recenzja :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że nie tylko ja potrafię czasami mieć coś tylko jeden dzień. Czekam na outfit

    carpe-diem-czyli-chwytaj-dzien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakochałam się w wyglądzie Twojego bloga ! Robisz bardzo ciekawe posty;) Potrafią zainteresować czytelnika
    Może wspólna obserwacja ? Daj znać u mnie justperfecfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Szoda, że się rozwalił na kawałki, jednak nie był jeszcze stracony. Wystarczył by duży pędzel :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for visiting my blog! You are welcome to leave a comment and if you like my blog, follow it - I will follow you back. ♥

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga! Zachęcam do zostawienia komentarza, motywuje mnie to do dalszego pisania. Jeśli spodobał ci się mój blog, zaobserwuj - odwdzięczę się. ♥

Popular Posts

Follow me on Instagram

recent posts