Recenzja: lakiery Pablo Color

20:49



Hejka! Na Dzień Kobiet wolałam dostać coś bardziej praktycznego i szybko nieumierającego, czyli jak Tsu łamie reguły i rezygnuje z kwiatków v1. Tak oto zostałam zaskoczona pięcioma lakierami z nieznanej mi wcześniej marki Pablo Color. 

Gdy pobuszowałam w internecie, dowiedziałam się, że tę markę można dostać w wielu supermarketach. Cena lakierów jest niska, bo waha się w granicach 3-4 zł za buteleczkę. Teraz w Auchan można je nabyć po 3 zł w ponad 120 odcieniach. Czy warto je kupić?

Lakiery mają formułę szybkoschnącą, więc będą nadawać się dla niecierpliwej części płci pięknej (wliczając w to mnie). Jeśli siedzenie kilkudziesięciu minut, bez machania rękami i dotykania czegokolwiek jest dla ciebie problemem, to lakiery Pablo Color podbiją twoje serce. Schną znacznie szybciej niż większość tych z drogerii, po krótkim czasie można nakładać kolejną warstwę.

Krycie jest różne i zależy od konkretnego koloru. Najlepsze ma czarny, metaliczny lakier - po dwóch warstwach nie prześwituje, jest mocno lśniący, jakby był żelowy. Nie wiem czy ujęte zostało to na zdjęciach, ale to zdecydowanie najlepszy lakier z całej piątki. Szary lakier ze złotymi drobinkami również dobrze kryje po dwóch warstwach. Różowy charakteryzuje się stopniowaniem intensywności, czyli kryje bez prześwitów już po jednej warstwie, ale kolor jest bardzo jasny. Z dokładaniem każdej kolejnej, staje się ciemniejszy. Posiada małe, matowe, czarne drobinki, ale jest gładki. Znajome myślały, że to piaskowy lakier, ale często nakładam rajstopy i dlatego nie używam takiego typu wykończeń. Tym bardziej mnie zaskoczył - obędzie się bez oczek. Przechodzimy teraz do omówienia czerwieni, która w rzeczywistości jest bezbarwna. Posiada drobne, brokatowe drobinki z metalicznym połyskiem i to one sprawiają wrażenie koloru. Jednak nałożony solo po trzech warstwach pokryje płytkę paznokcia na tyle, aby nie było widać, że nic nie mamy pod spodem. Mimo wszystko proponowałabym komponować go z jakimś bazowym odcieniem, wyglądać będzie znacznie ładniej. Ja w ramach testów nakładałam go solo. Teraz zbliżenie na fiolet - czyli bubla. Po mocnej czwórce w przepięknych odcieniach, spodziewałam się od niego znacznie więcej, ale mnie rozczarował. Po trzech warstwach wciąż zostawia prześwity. Ma małe, złote drobinki tak samo jak szary lakier, ale widać je znacznie gorzej i ma słabą odporność na uszkodzenia w porównaniu z resztą.

Konsystencja lakierów jest dość rzadka, ale spływał mi tylko fioletowy, więc nie przyczepię się do tego, bo ogólnie malowało się przyjemnie. Jedynie co to pędzelek jest różny w porównaniu do tych, które używałam (np. Wibo, Lovely, Rimmel). Sztywniejszy, z grubszych włosków, ale za to maluje się nim bardzo szybko. Trwałość lakierów to 3-4 dni.


Tak prezentują się poszczególne lakiery:


plusy: szybko schnie, łatwa aplikacja, zróżnicowane kolory i wykończenia lakierów, niska cena, zawiera witaminy
minusy: sztywny pędzelek, niektóre odcienie wymagają więcej niż 2 warstw

ogólna ocena:  
czy kupiłabym ponownie: tak

Moimi ulubieńcami zostali... Czarny, metaliczny lakier oraz róż z drobinkami! 

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Piękne koloroki *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. różowy najładniejdszy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. very beautiful colors for nails, I really love model kebaya

    OdpowiedzUsuń
  4. If black off shoulder dress keeps women a sense of mystery.Then orange long dresses shows the neat and pure of a girl.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. ♥ Zostaw adres bloga, a się odwdzięczę.

Popular Posts

Like us on Facebook

recent posts